Dzisiaj pierwszy raz ujrzą światło dzienne zdjęcia mojej pracowni. Co prawda urzęduję tu już od roku, ale dzisiaj udało mi się w końcu uporządkować wszystko. Może nie jest tak przytulna jak ta poprzednia, ale jest za to na moim pietrze i częściej w niej bywam :) Co nie zmienia faktu, że szyję i tak najczęściej na malutkim stoliku w malutkim pokoiku z TV oglądając kolejne odcinki TOP GEAR :) no wiecie tak kobieco :)
Pracownia jest poskładana z mebli z odzysku jedyne co kupiłam z myślą o pracowni to drewniane szufladki i plastikowe warsztatowe szufladki.
Reszta dostana :) odzyskana
Przedstawiam wam moją nową pracownie :